Wzloty i upadki polskiego przemysłu

Dobrą wiadomością jest to, iż polska gospodarka stopniowo wzrasta. W samym styczniu odnotowano aż 0,3 proc. progresu. Rok temu statystyki wskazywały pojawienie się spadku w wysokości 2,1 proc. Po przeanalizowaniu całorocznego bilansu za zeszły rok odnotowano poprawę o 1,5 proc. w stosunku do wcześniejszego spadku. Według analityków świadczy to tym, że pojawia się dla polskiej gospodarki pewna nadzieja. Jednak ona nie gwarantuje wszystkiego. Polski przemysł ekonomiści analizują na podstawie podziału produkcyjnego. Obecnie nasz kraj posiada 34 działy. W przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy odnotowano wzrost w 20 działach np. w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego o 9,5 proc. czy przetwórstwie papierniczym o 7,2 proc. Jednak w istotnych kolejnych 14  gałęziach odnotowano znaczący spadek który kształtuje całokształt przemysłu. Niepokoi spadający wynik wyrobów elektronicznych i optycznych o 18,3 proc. pojazdów samochodowych, przyczep i naczep o 6,0 proc. Styczniowy zrost według specjalistów może wynikać z różnicy dni roboczych w stosunku do grudnia. W styczniu przepracowano średnio trzy dni więcej. Prawdziwy obraz rozwoju gospodarczego może -jak to najczęściej bywa- być widoczny dopiero po pierwszym kwartale, który zapowiada zwolnienie rozrostu przemysłowego. Specjaliści spekulują nawet, że podsumowujący wynik może okazać się ujemny.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.