Posiadanie karty zbliżeniowej to większe ryzyko!

Coraz więcej osób dostaje od swoich banków tak zwane „karty zbliżeniówki” – to karta  z funkcją zbliżeniową, która jest przydatna przy drobnych zakupach, ponieważ cały proces opłacania jest dużo szybszy (kupujący nie musi podawać PIN-u). Niestety według specjalistów całkiem spora liczba tych kart nie jest zabezpieczona w sposób właściwy. Co więcej klienci banku właściwie nie są poinformowani, jak można się chronić przed ewentualną kradzieżą. Karty zbliżeniowe ma ponad dwadzieścia osób, które nie płacą gotówką w swoich sklepach. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez policję spora grupa jednak zgłasza kradzieże z ich kart płatniczych. Czy wygoda jest warta bezpieczeństwa swoich pieniędzy? Złodziej nie musi być wyszkolony i wyjątkowo spryty, aby w ciągu dosłownie kilkunastu minut całkowicie wyczyścić konto bankowe posiadacza „zbliżeniówki”. Jednak jak to jest możliwe, skoro każdy bank wprowadza na kartę limit dziennie wyciąganych pieniędzy? Teoretycznie po przekroczeniu tej kwoty (która najczęściej wynosi od dwustu do pięciuset złotych) komputer zażąda podania PIN-u – żaden złodziej posiadając czyjąś kartę zbliżeniową nie będzie się fatygował czynnościami, których celem jest zdobycie takiej informacji. W praktyce drobne opłaty dokonywane z zwykłych sklepach nie mają bezpośredniego kontaktu z bankiem ze względu na nowe sposoby autoryzowania transakcji.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.