„Pompowanie akcji”

Jaką wartość ma przykładowo kilogram ziemniaków każdy jest w stanie określić bez większych problemów. Jasnym jest, jakie są koszty hodowli, jakie inne poboczne i jakie były zbiory w danym roku. To wszystko oraz też chęć zarobku samego sprzedającego kształtuje cenę przykładowego kilograma. Jasnym też jest, że kiedy nie występują klęski żywiołowe oraz innego rodzaju kataklizmy będzie się ona utrzymywała na stabilnym przewidywalnym poziomie. Załóżmy, że ten kilogram ziemniaków to akcje danej firmy. Akcje, które mają wartość definiowaną przez kondycję finansową wspomnianego przedsiębiorstwa. Jednak to jak sobie radzi na rynku samo przedsiębiorstwo nie zawsze jest adekwatne do tego jak kształtuje się wartość jednostek uczestnictwa, czyli popularnie zwanych akcji. To jest czasem efekt różnych działań niekoniecznie zgodnych z prawem. Przykładowo takim podbijaniem wartości akcji jest tworzenie sztucznego gwałtownego popytu na nie tak by skoczyła ich wartość. Nagle potencjalne firmy inwertujące zgłaszają chęć zakupu walorów jakiejś spółki i cena akcji jest windowania do wysokiego zaskakująco poziomu. Takie działania nie powinny mieć miejsca i są konkretnie karana przez komisję nadzorującą operacje rynkowe.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.