Koniec z karierą za wszelką cenę!

Jeszcze pięć lat temu mnóstwo młodych ludzi zrobiłoby dosłownie wszystko, aby móc rozwinąć swoją karierę w najwyższym możliwym stopniu. Teraz ta tendencja zdecydowanie spadła. W dawnych czasach osoby między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia mieli jeden cel –  pięć C: cash, car, credit card, condo i country club. W dosłownym przekładzie na język polski oznacza to pieniądze, samochód, kartę kredytową, apartament oraz klub golfowy. Co jest przyczyną tej zmiany kierunku myślenia dzisiejszej młodzieży? Historie niewiele starszych znajomych, którzy rzucili wszystko w pogoni za karierą i wielkim życiem. Po jakimś czasie okazało się, że codzienna, żmudna praca od godziny dziewiątej do godziny siedemnastej jest zwyczajnie nudna, zwłaszcza że perspektywy na awans wcale nie są takie oczywiste. Dlatego dziś osoby, które właśnie zdobywają wyższe wykształcenie wolą mieć zwykłą codzienność i szczęście – co je warunkuje? Wykonywanie tego, co się lubi. To może idylliczne, ale rzeczywiście sprawdza się w praktyce. Absolwenci wyższych uczelni, którzy nie starają się za wszelką cenę rozwijać skrzydeł w  korporacji jest mnóstwo! Socjolodzy są bardzo negatywnie zaskoczeni, ponieważ do tej pory sukces gospodarczy opiera się na kończeniu świetnych studiów i zdobywaniu kolejnych szczebli w biurokracji w nadziei, że potomkowie będą szli dokładnie tą samą drogą.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.